chemioterapia paliatywna





agulka252 - ro Maj 20, 2009 1:19 pm
" />Witam!
Moj wujek ma 50 lat,stwierdzono u niego raka zoladka C16 z przerzutami do otrzewnej.Mial miec wyciety zoladek ale tego nie zrobiono,zoperowano ale nie wycieto.Zastosowano chemie paliatywna.Po chemii wujek bardzo zle sie czuje ,nie moze wstac,poruszac sie ani przewracac.Ma lekka goraczke,biegunke,plesniawki.W dzien jako tako spi,w nocy jest niespokojny,nie moze ulezec.Nastepna chemia w czerwcu.Ciocia wezwala lekarza rodzinnego a ten kazal wezwac pogotowie.Pogotowie zabralo do szpitala i tu zaczelo sie odsylanie do innych szpitali.Zrobiono mu przeswietlenie i wypuszczono do domu.Pierwszy onkolog dal mu 3 m-ce zycia ale ten drugii poddal wlasnie tej chemii.Moje pytanie co to za chemia i czy wujek ma szanse na wyleczenie?Co w takiej sytuacji nalezy zrobic gdy wujek jest tak slaby?Ciocia ma chyba nadzieje,ze on wyzdrowieje?W domu jest dwoje dzieci,ciocia roztrzesiona.Czy on umiera?Prosze o porade co mamy zrobic?





Docent - Wto Wrz 29, 2009 2:50 am
" />Rak odka w duym stadium zaawansowania (a takie ma opisywana osoba) jest chorob nieuleczaln, mierteln. Chemioterapia paliatywna to taka, ktra ma uly pacjentowi w cierpieniu. Nie ma na celu wyleczenia. Na osabienie mona kupi np. Megace (na recepte) lub inne odywki stosowane w chorobie nowotworowej wydawane bez recepty.